czwartek, 20 maja 2010

Chicos de intercambio!



A oto cala nasza grupa piedziesieciu osob, z roznych stron swiata. Brazyli, Niemcy, Stany Zjednocznone, Australia, Dania, Belgia, Argentyna, POLSKA, Kanada (rowniez z Kebeku), Norwegia, Szwarcaria, Lihtensztain, Finlandia, Bermudy, Francja, Turcja, Austria.















Na drugim zdjeciu znajduje sie ''ulica pocalunkow''. Wedlug przesadów kazda para, ktora nia przechodzi musi sie na niej pocalowac.
Na trzeciem zdjeciu znajduje sie jedna z naszych "par obozowych". Brazylijczyk i dziewczyna z Belgii, ktorzy biora slub w tradycyjnych strojach Oaxaci.


Piramida aztekow


Weszlam na sama gore tej ogromnej piraminy :)

Okolice Mexico City

Mexico City.

Guadalajara



piątek, 9 kwietnia 2010

:)

Mineło sporo czasu od mojego poprzedniego wpisu. Przez ten czas przezylam karnawał (nie do opisanie ^^), zmienilam rodzinke (ktora jest na drugiej fotografi) i jeszcze bardziej zaprzyjaxnilam sie z kolezanka z Niemiec (ktora jest na pierwszej). Pojechalam na wielkanoc do Meridy i spedzilismy go na plazy na leniuchujac na hamakach, tanczac, grajac w karty i malujac wielkanocnego kokosa farbami (to ostatnie to byl moj pomysl, ktory zostal przyjety z wielkim entuzjazem)
Za 30 minut mam autobus i jade do Villahermosy, gdzie zaczynam moja podroz po calym srodkowym Meksyku. Jak wroce (w maju) opisze co widziłam :))
Pozdrwiam wszystkich :)

Ludzie z ktorymi spedzilam wielkanoc :)
Posted by Picasa